• 001

    Mapping, korony oraz tysiące turystów, czyli Koronacja Królewska 2017!

 koronacjam2.JPG    Najważniejsza impreza tegorocznego Królewskiego Festiwalu Artystycznego, Koronacja Królewska 2015, przeszła do historii. Dwa dni dobrej zabawy w iście średniowiecznym klimacie zapewnili organizatorzy: Urząd Miejski w Gnieźnie, Miejski Ośrodek Kultury, Stowarzyszenie G15 wspólnie z partnerami: Muzeum Początków Państwa Polskiego i Grupą Widowisk Historycznych „Comes”.
    Weekend 25 i 26 lipca był wypełniony po brzegi atrakcjami, podobnie jak Plac Świętego Wojciecha i Rynek w Gnieźnie. To właśnie tam biło serce tegorocznej Koronacji, na którą do Pierwszej Stolicy przyjechało kilkuset odtwórców historii wczesnego średniowiecza i jeszcze więcej turystów. Mimo kapryśnej pogody, która w sobotę, na szczęście prawie bezskutecznie, próbowała pokrzyżować plany organizatorom, widzów i uczestników wspólnej zabawy nie zabrakło. A mieli co robić...
    Koronację rozpoczął w sobotnie przedpołudnie Turniej łuczniczy „O złoty trzos Gnieźnieńskiego Grodu”, w szranki stanęło ponad 42 zawodników z całego kraju. Najlepszym okazał się Łukasz Nawalny z Łodzi. Swoich sił w łucznictwie spróbowała też spora grupa dzieci, które jednak nie rywalizowały ze sobą, tylko po prostu wspólnie się bawiły. Oficjalne otwarcie imprezy nastąpiło jednak po przejściu barwnego korowodu historycznego ulicami Starego Miasta. Po nim odbyła się pierwsza, jedna z kilku, inscenizacja zaślubin Bolesława z Emnildą, podczas której prezydent Gniezna Tomasz Budasz zaprezentował logo przyszłorocznych obchodów rocznicy Chrztu Polski. Gnieźnieńska impreza, jako pierwsza w kraju, oficjalnie go użyła. Po przejściu korowodu zabawa rozpoczęła się na dobre. Na placu odbyły się inscenizacje, m.in. „Sąd nad złoczyńcą”, „Wizyta biskupa Wojciecha i jego wyprawa do Prus” czy „Wizyta Cesarza Ottona III”. Ostatnie w sobotę i najważniejsze podczas całej imprezy tytułowe widowisko historyczne „Koronacja Bolesława Chrobrego” przygotowane przez teatr Terminus A Quo z Nowej Soli, dzięki pogodzie nabrało niezwykłego charakteru. Dokładnie kiedy, pod pomnikiem Bolesława na placu przy Katedrze, padły słowa „Mamy króla!” rozpętała się burza i lunął deszcz. Pogoda niestety nie była zbyt łaskawa przez resztę sobotniego wieczoru, z pewnością przez to Uczta Królewska na Rynku i inscenizacja G15 na cześć króla odbyła się z mniejszą, choć nadal wierną grupą uczestników.
    Nieodłącznym elementem każdej Koronacji Królewskiej są bitwy wojów, które zawsze przyciągają dużą grupę widzów. Prawdziwym hitem wśród publiczności okazały się jednak niedzielne atrakcje. Salwy śmiechu i gorący doping otrzymała grupa wojów, która po raz pierwszy, a już widowiskowo, zagrała mecz rugby z gnieźnieńskim Tytanem. Nie mniejszą popularnością cieszyły się „Walki mocarzy” - turniej zapaśniczy dla wojów, któremu sędziował Przemysław Gnat mistrz świata w brazylijskim ju-jitsu i spektakularny kaskaderski pokaz konny. Po tym ostatnim w niedzielny wczesny wieczór, koronacyjna publiczność przeniosła się na Rynek, gdzie średniowieczną strawę przygotowywał Charles Daigneault z programu Masterchef. Kucharz do wspólnego gotowania, a dokładniej obierania fasolki, zaprosił także prezydenta Tomasza Budasza. Gdy panowie popisywali się swoimi kulinarnymi umiejętnościami do wspólnego śpiewania zachęcała Natalia Braciszewska-Kijak z Akustyczną Radiostacją, która tym razem zaprezentowała koncert w folkowym klimacie.
    Przez dwa dni na wyspie na Jeziorze Jelonek działała Wioska Rybacka, do której przypłynąć można było łodzią z X wieku. Tam rybacy wybierali się na połów niewodem, w wodzie ustawili wiersze i sznury węgorzowe, a w pobliżu zlokalizowane były wędzarnie ryb. Prosto z wioski można było wybrać się do Muzeum Początków Państwa Polskiego, gdzie czekali przewodnicy, którzy pokazywali największe skarby gnieźnieńskiego grodu. Edukatorzy z MPPP zadbali jak co roku o dobrą zabawę także dla dzieci i na Placu Świętego Wojciecha zapraszali do Królewskiego Placu Zabaw, gdzie można było poczuć ducha dawnych dziejów Gniezna, ulepić naczynia na kole garncarskim, a nawet uszyć elementy średniowiecznego stroju. Prawdziwym hitem, jedynym w swoim rodzaju, była wspólna budowa największej na świecie kartonowej rezydencji dawnych Piastów. Ponad 2,5 tysiąca kartonów, sporo pracy i efekt spektakularny. Dzieci równie świetną, jeśli nie lepszą, zabawę miały także przy burzeniu kartonowego zamku.
    Koronacja Królewska na stałe wpisała się w kalendarz imprez Pierwszej Stolicy. Tym razem odbyła się w ramach Królewskiego Festiwalu Artystycznego. Kolejna jej edycja w 2016 roku ma być częścią rocznicy Chrztu Polski. Już teraz organizatorzy zapowiadają jeszcze większy rozmach i mnóstwo iście średniowiecznych atrakcji.

koronacjam3.jpgkoronacjam4.jpgkoronacjam5.jpgkoronacjam6.jpgkoronacjam7.jpgkoronacjam8.jpgkoronacjam9.jpgkoronacjam10.jpgkoronacjam11.jpgkoronacjam12.jpgkoronacjam13.jpgkoronacjam14.jpgkoronacjam15.jpgkoronacjam16.jpgkoronacjam17.jpgkoronacjam18.jpgkoronacjam19.jpgkoronacjam20.jpgkoronacjam21.jpgkoronacjam22.jpgkoronacjam23.jpgkoronacjam24.jpgkoronacjam25.jpgkoronacjam26.jpgkoronacjam27.jpgkoronacjam28.jpgkoronacjam29.jpgkoronacjam30.jpgkoronacjam31.jpgkoronacjam32.jpgkoronacjam33.jpgkoronacjam34.jpgkoronacjam35.jpgkoronacjam36.jpgkoronacjam37.jpgkoronacjam38.jpgkoronacjam39.jpgkoronacjam40.jpgkoronacjam41.jpgkoronacjam42.jpgkoronacjam43.jpgkoronacjam44.jpgkoronacjam45.jpgkoronacjam46.jpgkoronacjam47.jpgkoronacjam48.jpgkoronacjam49.jpgkoronacjam50.jpgkoronacjam51.jpgkoronacjam52.jpgkoronacjam53.jpgkoronacjam54.jpgkoronacjam55.jpgkoronacjam56.jpg